Ale festyn… To określenie weszło już do potocznego języka jako komentarz do, najczęściej, imprezy która najzwyczajniej okazała się niewypałem, bądź do wydarzenia, które z założenia miało okazać się ciekawszym. Podobnie, od dłuższego czasu, w naszym języku zagościło słowo „stypa”. Można pokusić się o stwierdzenie, że są to już swego rodzaju socjolekty.

Lipiec 30th, 2010
mikiciuk
Posted in
Tags: